Do Montessori nie przyjmujemy dzieci!

 

 

Do Przedszkola i Szkoły Podstawowej Montessori nie przyjmujemy dzieci, lecz całe rodziny. Niezwykle ważna jest dla nas spójność wychowawcza pomiędzy placówką, a domem. Naszym wspólnym celem jest wolność, której nie zabieramy dzieciom, samodzielność, w której ich wspieramy i niezależność we wszystkich sferach ich życia. Wychowanie bez kar, nagród, pochwał i wydawania poleceń, bez oceniania i poprawiania błędów, to nasz świat – świat Montessori.

 

Rodzice każdego dnia mogą odwiedzać swoje dzieci w przedszkolu i szkole, mogą z nimi pracować i razem odkrywać świat. Jest to niezwykle ważne dla dzieci, by ich rodzice byli częścią naszej społeczności. Razem organizujemy ważne wydarzenia, spotykamy się popołudniami w naszej placówce, wspólnie wyjeżdżamy na biwaki, wycieczki i kulturalne wydarzenia, po to by budować silne więzi, które są inwestycją w przyszłość naszych dzieci. W świecie przepełnionym zagrożeniami potrzebne są partnerskie relacje międzypokoleniowe oparte na szacunku, zaufaniu i bezwarunkowej miłości.

 

Nasi rodzice są bardzo kreatywni i zaangażowani w codzienne życie przedszkola i szkoły. Mają mnóstwo pomysłów i sugestii, które staramy się realizować, by zaspakajać nie tylko potrzeby dzieci, ale także dorosłych.

 

W piątek, przed świętami mama dwóch naszych uczennic zrobiła nam niespodziankę. Przyniosła do przedszkola i szkoły wielki kosz, a w nim własnoręcznie upieczone bezglutenowe mazurki i mnóstwo ozdób do ich dekorowania. Nasze dzieci były zachwycone, a Tola i Nela bardzo dumne, że przyczyniły się do zorganizowania takiej niesamowitej niespodzianki. To była nie tylko wspaniała wspólna zabawa, ale także lekcja dzielenia się i budowania społeczności opartej na współpracy i bezinteresownej potrzebie pomagania innym. Żadne, nawet najbardziej patetyczne słowa kierowane do dzieci nie są w stanie tak ich poruszyć, jak własne doświadczania i wnioski wyciągnięte z obserwacji dorosłych, którzy swoją postawą przyczyniają się do budowania lepszego jutra, dla nas wszystkich.

 

Pani Emilio, bardzo dziękujemy!

 

 

Please reload

Archiwum
Please reload