Miłość do książek

Dziś kolejny raz uczniowie Szkoły Podstawowej Montessori odwiedzili CZYTELNIĘ Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu. Uczyliśmy się konserwacji książek, a nasze dzieci były bardzo podekscytowane możliwością przebywania wśród tylu książek. Jak to możliwe, że dzieci w wieku 6-10 lat tak bardzo kochają książki i uwielbiają je czytać, codziennie zanurzając się w ich niezwykłym świecie? Dlaczego nauczyciele i rodzice często skarżą się na fakt, że czytanie książek nie jest popularne wśród uczniów szkoły podstawowej, którzy wolą spędzać czas przed komputerem? Czy nasze dzieci są wyjątkowe, skąd ta różnica?

 

Zdobycie umiejętności czytania, to długi proces, który rozpoczyna się z chwilą poznania liter. Dzieci na całym świecie są zainteresowane literami ok 3 roku życia. To jest idealny moment, by zacząć, bo nauka liter w momencie fazy wrażliwej odbywa się z ogromną radością i jest zupełnie pozbawiona wysiłku. Dziecko sześcioletnie zdobywa tą umiejętność z większym trudem i mniejszym zainteresowaniem. Wciąż nie mogę zrozumień dlaczego w konwencjonalnym systemie rozpoczęcie nauki czytania odraczamy w czasie do momentu rozpoczęcia pierwszej klasy? Dlaczego nie podążamy za potrzebami i zainteresowaniami dzieci? Sześciolatek, to dziecko praktyczne, uczenie się liter nie jest dla niego celem samym w sobie, sześciolatek chce przeczytać informację, a nie uczyć się liter. Proces uczenia się liter jest atrakcyjny dla trzylatka, który uwielbia powtarzać czynności, aż do momentu osiągnięcia perfekcji, sama czynność jest dla niego niezwykle atrakcyjna i może być celem samym w sobie. Sześciolatek jest na zupełnie innym etapie rozwoju i tego nie jesteśmy w stanie zmienić, gdy to w końcu zrozumiemy, uczenie się stanie się przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.

 

Kolejny krok, to gotowość na dokonanie syntezy poznanych znaków graficznych, każdy jest inny, ale pokuszę się o stwierdzenie, że niemal każdy pięciolatek jest na to gotowy. Teraz drzwi do świata książek już są otwarte, a przed dzieckiem długi proces zdobywania płynności w czytaniu, która jest gwarancją czytania ze zrozumieniem. Tylko czytanie ze zrozumieniem ma sens, bo porywa nas do świata niezwykłych postaci, miejsc i historii, do świata niesamowitych przygód. Im mniej płynnie czytamy, tym przyjemność z kontaktu z książkami maleje. Im bardziej interesuje nas treść książki, tym bardziej jesteśmy skłonni ją czytać. I tu pojawia się kolejna, bardzo istotna kwestia – lektury szkolne. Uczeń pierwszej klasy szkoły podstawowej, zgodnie z podstawą programową, zaczyna uczyć się czytać, nim osiągnie płynność w tej dyscyplinie stanie przed koniecznością przeczytania wybranej przez nauczyciela książki. Jakie jest prawdopodobieństwo, że lektura zaproponowana przez nauczyciela będzie interesująca dla wszystkich dzieci zmuszonych do jej czytania? Sama sytuacja przymusu jest już niekomfortowa, gdyż przymus wywołuje sprzeciw i opór, a wszystko to, co jest osiągnięte pod jego wpływem jest nietrwałe i mało skuteczne.

 

Mam siedem lat, moje czytanie jest wolne i mało płynne, na głos literuję i mało rozumiem, a na dodatek muszę czytać to, co mnie kompletnie nie interesuje. Na półce, w moim pokoju stoi książka o lasach tropikalnych i kryminał dla dzieci, który czytała mi mama, jestem tak ciekawy jak zakończy się ta historia, że mimo iż czytam wolno, to podjął bym to wyzwanie, by tylko dowiedzieć się, co będzie dalej. Muszę jednak czytać lekturę i z każdą chwilą coraz bardziej nienawidzę książek. Czy taki scenariusz jest możliwy? Obawiam się, że rozgrywa się w milionach domów na całym świecie.

 

Nasze dzieci kochają książki, czytają je kilka godzin dziennie z wypiekami na twarzy. Nikt ich nie zmusza do czytania literatury, na którą nie mają ochoty, same dokonują wyboru i tak narodziła się wielka miłość do książek. Nasze dzieci oczywiście muszą poznawać literaturę z kanonu lektur obowiązkowych, ale nikt nie powiedział, że muszą robić to same, możemy je czytać wspólnie, rozmawiać o nich, dyskutować i być może kogoś również zainteresują.

 

Podążaj za potrzebami dzieci, nie zmuszaj ich do rzeczy, na które nie mają ochoty lub nie są gotowe, a będziesz zdumiony ile jest w nich pasji do uczenia się i odkrywania.

 

 

Please reload

Archiwum
Please reload