Pierwszy krok, to znalezienie w sobie gotowości, by zrezygnować z przymusu, władzy, kar, nagród i pochwał.

 

Gotowi?

 

Przymus wywołuje bunt, sprzeciw i opór, jest źródłem nieustannych konfliktów i napięcia w rodzinie. Wszystko to co uzyskamy pod wpływem przymusu jest nietrwałe i nieskuteczne. Musisz zwrócić Twojemu dziecku wolność! Dziś, teraz, od razu! Ale przecież on jest za mały, nie ma zbyt wiele doświadczeń, nie potrafi przewidywać konsekwencji swoich wyborów, nie potrafi podejmować decyzji, nie jest gotowy, to nie jest bezpieczne. 

 

Czy masz podobne wątpliwości?     

 

Wolność to nie jest samowola, wolność dziecka to wolność w ramach zasad, na które wspólnie się umówicie, zasad, które obowiązują wszystkich członków Waszej rodziny, wolność w otoczeniu, którym my - dorośli manipulujemy. Od dziś wszyscyjesteście równi, nikt nie ma nad nikim władzy, a szacunek budujecie na wzajemnym zaufaniu.

 

Ustalamy zasady

Spotkanie całej rodziny, wspólnie ustalacie zasady obowiązujące w Waszym domu. Te zasady dotyczą każdego członka rodziny. Co jest dla Ciebie ważne? Na czym Ci zależy? Chcesz, by wszyscy jedli przy stole? A może zależy Ci na tym żebyście oglądali telewizję tylko w weekendy? Chcesz by w Waszym domu każdy sprzątał po sobie? Chcesz, by nikt na nikogo nie krzyczał? Powiedz członkom Twojej rodziny czego oczekujesz, wyjaśnij im dlaczego to jest dla Ciebie ważne. Zapytaj dziecko, jakie zasady chce wprowadzić w Waszym domu, na czym mu zależy? Negocjujcie, możecie wszystko zapisać, powiesić na lodówce. Ustalcie tylko takie zasady, których wszyscy jesteście w stanie przestrzegać. Od dziś macie ustalone zasady współżycia w Waszym domu. Pamiętajcie o konsekwencji. Gdy ktokolwiek złamie ustaloną zasadę, przypomnij mu na co się umawialiście. Nie ma kar, nagród, ani konsekwencji złamania zasady, jest tylko miejsce na komunikat „Pamiętasz, wspólnie ustaliliśmy, że…, Czy chcesz negocjować tą zasadę? To był mój pomysł, żebyśmy …, bo …, Czy trudno Ci jest jej przestrzegać? Jak mogę Ci pomóc?” Im mniejsze dziecko, tym krótsze komunikaty. Kierując się tą zasadą, Wasza rozmowa zawsze będzie miała sens. Gdy ustalone zasady dotyczą wszystkich członków rodziny, Twoje dziecko uczy się obserwując Ciebie konsekwencji w działaniu. Brak nagród, czy kar za nieprzestrzeganie zasad pozwoli mu rozwinąć samokontrolę w tym zakresie, a w konsekwencji umożliwi mu przestrzeganie zasad nawet wtedy, gdy Ciebie nie będzie w pobliżu. Twoje dziecko jest wolne, może robić co chce w ramach ustalonych wspólnie zasad. W Waszym domu jest mnóstwo urządzeń, które mogą stwarzać zagrożenie dla jego zdrowia i życia. Co możesz z tym zrobić?

 

Manipulacja otoczeniem

Usuń lub schowaj przedmioty, które stwarzają zagrożenie dla Twojego dziecka, albo ono dla nich. Jeżeli są tam przedmioty, których usunięcie nie jest możliwe, to ustalcie zasady korzystania z tego wyposażenia. Pamiętaj, że to czego nie ma w zmysłach nie ma w rozumie, pozwól Twojemu dziecku w kontrolowanych warunkach doświadczyć konsekwencji manipulacji niebezpiecznymi urządzeniami. Słowo „gorące” pozostaje pustym słowem, gdy nie niesie za sobą doświadczeń sensorycznych. Im mniej poleceń będziesz wydawać Twojemu dziecku, tym łatwiej nauczy się myśleć, analizować i podejmować własne decyzje. Twoje dziecko jest teraz wolne, może jeść kiedy chce (o ile nie macie jakiejś zasady w tym zakresie), ma dostęp do słodyczy, zabawek, wyposażenia całego domu, może samodzielnie wybierać ubrania. Co zrobić, gdy Twoja córka zimą postanowi założyć klapki i wyjść w nich na śnieg? Jeżeli argumenty o konsekwencjach takiej decyzji do niej nie przemawiają, to sygnał, że tych klapek nie powinno być w szafie. Pamiętaj, to Ty manipulujesz otoczeniem, dzięki temu unikniecie zbędnych konfliktów. Pamiętaj, że wszystkie zasady panujące w Waszym domu ustalacie wspólnie, w każdej chwili możecie negocjować, lub proponować wprowadzenie nowych zasad, które ułatwią Wam współżycie. Gdy Twoje dziecko będzie aktywnie w tym uczestniczyć pokażesz mu, że jest szanowane i ważne, okażesz mu swoje zaufanie. Gdy Ty mu zaufasz, ono nauczy się ufać sobie. Rozwój samodyscypliny to proces, bardzo długi proces, jest w nim miejsce na błędy, łamanie zasad, zapominanie o zasadach, sprawdzanie Twojej konsekwencji.

 

Odpowiednia komunikacja

Dziecko nie ma możliwości rozwinąć samodyscypliny jeżeli jest motywowane do działania za pomocą kar i nagród. Umiejętność kontrolowania siebie pojawia się tylko wtedy, gdy nie jesteśmy motywowani z zewnątrz. Skąd dziecko ma wiedzieć, czy jego zachowanie jest odpowiednie? Ustaliliśmy już zasady, więc wie co jest ważne i akceptowane przez wszystkich członków rodziny. Jak powstrzymać dziecko przed destrukcyjnym zachowaniem?  Stwierdzaj fakt, nazwij działanie, które obserwujesz, nie oceniaj, nie pouczaj:

  • „Niszczysz zabawki”

  • „Krzywdzisz brata”

  • „Nie odłożyłeś zabawek na miejsce”

Gdy samo stwierdzenie faktu nie wystarczy, by powstrzymać dziecko, zapytaj:

  • „Czy możesz niszczyć zabawki?”

  • „Czy możesz krzywdzić brata?”

„Kto posprząta te zabawki?”

Gdy odpowiedź Twojego dziecka wskazuje na to, że nie zna zasad, lub nie rozumie ich wytłumacz, pomóż znaleźć rozwiązanie:

  • „Gdy rzucasz klockami niszczysz je, gdy je zniszczysz nie będziesz miał się czym bawić. Pokazać Ci jak używać klocków, by były bezpieczne?”

Niszczenie otoczenia wiąże się często z faktem, że dziecko nie wie do czego służy dany przedmiot i jak go używać. Pokaż mu.

  • „Gdy popychasz brata krzywdzisz go, sprawiasz mu ból. Czy lubisz jak ktoś Tobie sprawia ból?”

  • „Gdy nie sprzątasz zabawek po sobie, w naszym domu jest bałagan, a Twoje zabawki mogą się zgubić i już ich nie znajdziesz. Chciałbyś żebym pomogła Ci sprzątać?”

Twój spokój w głosie, Twoja chęć wyjaśnienia i pomocy mogą rozładować napięcie Twojego dziecka. Jego zachowanie może wynikać z braku zrozumienia sytuacji, może też być spowodowane frustracją lub konfliktem. Gdy przyczyną nieakceptowanego zachowania jest zdenerwowanie Twojego dziecka, znajdźcie sposób, by rozładować gniew. Nauczysz go w ten sposób, jak radzić sobie z podobnym napięciem w przyszłości.  

Jeżeli Twoja interwencja nadal nie jest skuteczna, stanowczo wyraź swój sprzeciw:

  • „Nie zgadzam się na to, żebyś niszczył zabawki”

  • „Nie zgadzam się na to, żebyś krzywdził brata”

  • „Nie zgadzam się na to, żebyś zostawiał bałagan”

Rezygnacja z kar i nagród, to trudna próba dla całej rodziny, bo nagle tracisz argumenty, które natychmiast powstrzymywały dziecko przed nieakceptowanym zachowaniem, choć dawały szybki efekt to działały powierzchownie i nie wpływały na zmianę sposobu myślenia Twojego dziecka.  Budowanie samodyscypliny to długi proces, ale warto go rozpocząć, by dziecko wykształciło kontrolę nad sobą i by Wasze relacje opierały się na przyjaźni, zaufaniu i wzajemnym szacunku. To jest inwestycja w Waszą wspólną przyszłość.

 

Pochwały

Pochwała to nagroda i ocena w jednym. Pochwała staje się częścią sukcesu dziecka, jego uwieńczeniem. Gdy następnym razem wykona to samo zadanie i nie zostanie za nie pochwalony, będzie zawiedziony. Zacznie szukać winy   

w sobie, zacznie się zastanawiać, co zrobił źle, że nie zasłużył na pochwałę, przecież wczoraj mama klaskała, gdy zawiązał buty, dziś już nie była z niego zadowolona. Radość z zawiązanych butów nie ma dla dziecka znaczenia, cieszy się ze swoich sukcesów tylko wtedy, gdy inni wyrażą swoje zadowolenie. Ocena nieuchronnie staje się wyznacznikiem sukcesu. Dziecko zależne emocjonalnie od innych, to słabe dziecko, to dziecko z niskim poczuciem własnej wartości, to dziecko, które jest zadowolone z siebie tylko wtedy, gdy uzyska aprobatę otoczenia.

 

Jak zrezygnować z pochwał?

                   Każde dziecko bezsprzecznie potrzebuje uwagi i zainteresowania ważnych dla niego osób, potrzebuje, by rodzice zauważyli jego sukcesy i osiągnięcia, nie potrzebuje oceny, pochwały, czy braw, nie czeka na nie.

Gdy Twoje dziecko namaluje obraz, zawiąże buty, posprząta pokój, osiągnie inny sukces, stwierdzaj tylko fakt:

  • „Namalowałeś obraz. Podoba Ci się?

  • „Zawiązałeś buty. Pokażesz mi jak to robisz?”

  • „Posprzątałeś pokój. Jesteś z siebie zadowolony?”